Póki działa, nie będziemy nic robić – konkluzje po opublikowaniu Network Barometer Report 2015

Artykuł sponsorowany.

Z infrastrukturą sieciową spotykamy się codziennie. By jednak wyrobić sobie pogląd na jej jakość, bezpieczeństwo i zaawansowanie techniczne, potrzebujemy więcej informacji niż dociera do nas podczas pracy. Dostarcza je między innymi firma Dimension Data, publikując coroczny raport Network Barometer Report. Czego możemy się z niego dowiedzieć i czy ma to rzeczywisty wpływ na naszą działalność?

network-barometer-report-2015

Technologie się starzeją

W Europie, podobnie jak na świecie zwiększa się udział technologii starzejących się w stosunku do rozwiązań nowoczesnych. Przyjęte kryterium 3 lat użytkowania, wskazuje, że ok. 55 % infrastruktury sieciowej w przedsiębiorstwach do najbardziej nowoczesnych nie należy. Prawie 1/10 z tego (5,3%) jest już przestarzała. Oznacza to, że wymieniamy technologię sieciową głównie wówczas gdy nie daje się ona już eksploatować.

Złudne bezpieczeństwo

Europa jest regionem, w którym sieci firmowe są najbezpieczniejsze. Fraza ta pięknie brzmi dopóki nie dowiemy się, że faktycznie ponad połowa sieci ma oczywistą podatność na ataki lub kradzież danych.  Po prostu w innych regionach współczynnik ten sięga nawet 70%. Oznacza to, że nawet jeśli twoja sieć jest odpowiednio zabezpieczona, te należące do kontrahentów wcale takie nie muszą być.

Technika zastępuje człowieka… w popełnianiu błędów

Szybko wzrasta procentowy udział sieci monitorowanych automatycznie, co jest bardzo korzystne. Kilkukrotnie spada dzięki temu czas potrzebny na wykrycie awarii, skraca się również czas reakcji na już wykryte usterki. Wzrasta natomiast procentowy udział kłopotów z siecią powodowanych przez awarie sprzętu. To one powodują 53% trudnych sytuacji. Do tego dochodzi niemały udział błędów w oprogramowaniu i konfiguracji. Ludzie popełniają mniej błędów.

Zrobiliśmy się leniwi

Wszystkie dane przedstawione przez raport składają się na bardzo spójną, ale niestety również nieco niepokojącą całość. Dotyczy ona zarówno rynku europejskiego, jak i polskiego. Zakładamy nowe urządzenia sieciowe gdy stare już nie działają poprawnie. Maksymalnie automatyzujemy proces zarządzania nimi. Zamiast zapobiegać błędom przez np. odpowiednią konfigurację, oprogramowanie zabezpieczające, regularną kontrolę urządzeń sieciowych – pozwalamy sieciom firmowym działać bez dozoru i reagujemy dopiero w przypadku gdy pojawią się kłopoty. Jest to model bardzo oszczędny, zwłaszcza w zakresie wykorzystania pracy ludzkiej, może jednak mieć negatywne konsekwencje.

Źródło: blog.itauditor.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *