Reanimacja laptopa – test ADATA SU800

Laptopy mają to do siebie, że w momencie zakupu oferują świetną wydajność i co za tym idzie prędkość działania. Jednak z biegiem czasu i coraz większą liczbą instalowanych aplikacji, sprzęt zauważalnie zwalnia i staje się coraz mniej wydajny. Uruchamianie systemu i aplikacji wydłuża się, z drugiej strony skraca się czas pracy na baterii. Po roku, dwóch nasz laptop nie przypomina tego super-wydajnego modelu, który kupiliśmy.

Część użytkowników przywraca komputer do ustawień fabrycznych, pozostała modernizuje sprzęt, dokładając więcej pamięci lub wymieniając dysk. Ostatnia grupa po prostu sprzedaje starego laptopa i kupuje najnowszy model.

ADATA SU800

Ja należę do tej grupy, która jednocześnie przywraca ustawienia fabryczne i modernizuje sprzęt. Dołożyłem więc drugą kostkę pamięci 2 GB, uzyskując w sumie 4 GB pamięci RAM. Jednak pominiemy ten fakt i skupimy się na drugim elemencie, który trafił do testowanej platformy. Był to dysk SSD.

O napędach półprzewodnikowych głośno jest już od dłuższego czasu. Sam mam taki model w swoim nowym laptopie, z którego korzystam na co dzień. Zalety ze stosowania takiego dysku są mi znane, jednak do tej pory nie miałem okazji przekonać się, jak to zadziała w przypadku starszego sprzętu. Pod ręką ciągle mam swojego starego laptopa, który trochę z sentymentu, a trochę z lenistwa, leży w szufladzie od 3 lat.

Na ratunek SSD

Model, który leży nieużywany od jakiegoś czasu to leciwa Toshiba Satellite C650, która pamięta jeszcze pierwszy rok studiów. Laptop w czasach swojej świetności działał przyzwoicie, jednak kolejne aktualizacje oprogramowania i upływający czas sprawiły, że obecnie nie da się z niego komfortowo korzystać. Co prawda aktualizacja do Windowsa 8.1 oraz odpowiednia konfiguracja trochę „ożywiły” sprzęt, ale to nadal nie było to. Wyrzucenie do śmieci lub sprzedaż nie wchodziły w grę, dlatego postanowiłem sprawdzić, co zdziała montaż dysku SSD.

Akurat natrafiła się okazja, aby sprawdzić działanie modelu SU800 od firmy ADATA. Postanowiłem sprawdzić w praktyce co stanie się po wymianie HDD na SSD, zanim kupię taki dysk samemu.

Po pierwszych testach już postanowiłem – zamawiam ten model (no, może o mniejszej pojemności) i przekazuję laptopa kuzynowi. Na pewno podziała jeszcze jakiś czas i przyda się do czegoś, zamiast zajmować miejsce w szufladzie 🙂

Opakowanie i jego zawartość

Dysk jest zapakowany w niebiesko-czarne pudełko. W oczy rzucają się od razu oznaczenie pojemności oraz ikonka 3D NAND, oznaczająca rodzaj technologii, w jakim wykonane są kości pamięci.

Dysk standardowo dla SSD ma rozmiar 2,5 cala i grubość około 7 mm. Obudowa wykonana z czarnego matowego plastiku została ozdobiona z jednej strony naklejką z kolibrem i oznaczeniem modelu, a z drugiej dokładną pojemnością i dodatkowymi informacjami. W zestawie producent dołącza ramkę z taśmą samoprzylepną, dzięki której dysk bezproblemowo zamontujemy w laptopach z miejscem na dysk o grubości 9 mm. Jest też informacja o warunkach gwarancji. W zestawie zabrakło śrubek, ale jeśli ktoś wymienia dysk, to może wykorzystać stare 🙂

Testy

SU800 występuje w wersjach o pojemności od 128GB do 1TB. Do mnie dotarł model 512 GB. Wykorzystuje on kontroler Silicon Motion 2258, opisywany przez producenta jako nowy model, przeznaczony do współpracy z kośćmi pamięci 3D NAND. Same kości, wykonane we wspomnianej technologii TLC 3D to nowość w ofercie ADATY. Dysk wyposażony jest również w 512 MB pamięci cache. Producent zapewnia, że czas bezawaryjnej pracy to 2 000 000 godzin (MTBF) i jednocześnie oferuje 3-letnią gwarancję bez limitu zapisu danych. Wygląda to bardzo dobrze, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę praktyki innych producentów. Krótkie rozeznanie w sieci i już wiem, że zdarzają się dyski z gwarancją, obejmującą zapisanie np. 90 TB danych.

Przed wymianą system uruchamiał się ponad 2 minuty (!), po zamontowaniu SSD i dodatkowych 2 GB pamięci RAM czas ten skrócił się do 26 sekund. Uruchamiająca się całe wieki Opera startuje teraz prawie tak szybko, jak w moim nowym laptopie. Kopiowanie plików to również inna historia, ale tutaj do sprawdzenia prędkości posłużyłem się specjalnymi programami.

Testy przeprowadziłem z wykorzystaniem najpopularniejszych benchmarków. Zdecydowałem się na AS SSD Benchmark, CrystalDiskMark i ATTO Disk Benchmark. Zrzuty ekranu z wynikami poniżej.

crystal-disk-mark-su800 atto-su800 as-ssd-su800

Osiągnięte prędkości pokrywają się z danymi podawanymi przez producenta. Są to wyniki nieosiągalne dla tradycyjnych dysków talerzowych, dlatego komfort pracy na laptopie z SSD jest o niebo większy.

Podsumowanie

Dysk ADATA SU800 udowodnił, że nawet leciwy laptop może dostać skrzydeł. Czas uruchamiania systemu znacznie się skrócił, aplikacje uruchamiają się w mgnieniu oka, a wybudzanie ze stanu uśpienia następuje błyskawicznie. W przypadku starszych modeli notebooków producenci najczęściej montowali dyski o pojemności 512 GB, dlatego wymiana na SSD o tej samej pojemności nie spowodowała u mnie żadnych obaw o brak miejsca. Co prawda można kupić kieszeń i włożyć HDD w miejsce napędu optycznego, ale ja z radością wymontowałem na czas testów dysk talerzowy. Jeżeli zdecydowałbym się na takie rozwiązanie na stałe, to kupiłbym obudowę z USB 3.0 i do niej włożył twardziela.

su800-01

Dyski o pojemności 128 GB są mało opłacalne, najlepiej pod względem stosunku ceny do jakości wypadają modele 512 GB. Testowany SU800 w wersji 512 GB to koszt około 630 zł. Cena bardzo atrakcyjna na tle konkurencyjnych modeli. 1 GB kosztuje w tym przypadku 1,23 zł.

Niewątpliwą zaletą SSD od ADATA jest wykorzystanie nowoczesnych pamięci 3D NAND, które obecnie są kierunkiem, w którym podążają dyski półprzewodnikowe. Wysoka wydajność, gwarancja bez limitu zapisu danych i kości pamięci wykonane w nowej technologii to cechy, dla których warto kupić ten model. A jeśli weźmie się pod uwagę cenę za 1 GB, to zdecydowanie warto.

You may also like...