Recenzja LG G3 – na 3 czy lepiej? ;)

Jakiś czas temu zdałem sobie sprawę z tego, że nie miałem w testach jeszcze nic spod znaku LG, a przecież przeglądając recenzje w sieci zawsze zbierały pozytywne noty. Postanowiłem więc zdziałać coś w tej sprawie i tak oto dostałem do testów już nie najnowszy model G3. Nie najnowszy, bowiem 28 kwietnia 2015 roku zaprezentowany został LG G4, czyli najmłodsze dziecko Koreańczyków. Zapraszam przeczytania recenzji.

Pudełko i zawartość

LG G3 zapakowany został w niewielkie, srebrne pudełko z logo producenta i masą innych oznaczeń, symboli i tym podobnych rzeczy. Po zdjęciu pokrywy moim oczom ukazał się duży ekran, który wypełniał niemal całą powierzchnię dookoła. Pod spodem schowane zostały instrukcje, kabel USB, modułowa ładowarka i to, czym chwali się LG, czyli bateria, którą w przeciwieństwie do konkurencyjnych flagowców można sobie w dowolnym momencie wymienić na drugą.

LG G3

LG G3 od strony wizualnej

Muszę to przyznać na samym początku, G3 strasznie mi się podoba. Moje zamiłowanie do dużych ekranów daje o sobie znać, szczególnie że w tym przypadku 5,5-calowy ekran został zgrabnie wpasowany w resztę obudowy, a słuchawka nie przypomina klocka wyciosanego z drewna czy też innego, topornego dziadostwa. Nie przeszkadza (także na dłuższą metę) fakt, że G3 to nadal smartfon, którego obudowa – wbrew panującym trendom – wykonana została z plastiku, który imitować ma szczotkowane aluminium.

Do testów dostałem wersję w kolorze Titan, która według mnie jest najbardziej atrakcyjna ze wszystkich dostępnych w ofercie. No dobrze, wszystko fajnie, ale gdzie są jakiekolwiek przyciski? Wzorem poprzednich modeli, również w G3 krawędzie boczne są wolne od klawiszy, znalazły się tam tylko port USB i mini jack, a regulacja głośności oraz włącznik znalazły się na pleckach, tuż pod obiektywem aparatu. Chociaż początkowo było to nieco kłopotliwe, to po kilku dniach bardzo mi taki sposób obsługi przypadł do gustu. Materiał użyty do produkcji tylnego panelu jest solidny i nie wymaga specjalnego traktowania przy jego demontażu.

Przeniesienie wszystkiego na tył pozwoliło projektantom na stworzenie cienkich krawędzi bocznych i zaokrąglenie smartfona po bokach, przez co urządzenie wygląda „lekko” jak na 5,5-calowca, a przy tym wygodnie leży w dłoni.

Jak wspominałem wyżej, lekkości nadają także niewielkie krawędzie otaczające ekran. Widać, że cała przestrzeń na froncie G3 została wykorzystana do granic, a przede wszystkim, że jest to smartfon dobrze pomyślany pod tym względem.

LG G3 9 LG G3 8 LG G3 7

Ekran

Główny punkt programu pod tytułem „LG G3”, czyli 5,5-calowy wyświetlacz z matrycą w technologii IPS TFT sprawia, że na ekran można patrzeć i patrzeć. Oczywiście nie sama przekątna stanowi o jakości obrazu. Swoje robi tu rozdzielczość QHD (1440x2560px) i idąca za nią gęstość pikseli równa 534 ppi. Obraz? Ostry jak brzytwa. Kolory? Świetne, ani zbyt mocne, ani przesadnie blade – naturalne. Nie można również narzekać na czerń, która często bywa słabym elementem układanki.

G3 trafił do mnie w okresie, gdy w końcu pogoda zaczęła zachęcać do częstszego przebywania na zewnątrz, a więc można było sprawdzić jak to będzie z widocznością w pełnym słońcu. No cóż, rozczarowania nie ma, podświetlenie jest na tyle mocne, że bez kłopotów dostrzeżemy w słońcu to, co prezentuje się na ekranie naszego LG. Nie mam także zastrzeżeń do kątów widzenia i przebarwień, które mogłyby powstawać przy lekkich ruchach podczas korzystania ze smartfona.

Specyfikacja LG G3
Wymiary146 x 74 x 8,9 mm
Waga149 g
Wyświetlacz5,5-cala, IPS TFT, QHD 1440x2560 px, 534ppi
ProcesorSnapdragon 801, 4x2,5 GHz, Adreno 330
Pamięć RAM2GB
Pamięć wbudowana16 GB
System operacyjnyAndroid 5.0 Lollipop
Bateria3000 mAh
Aparat13mpix - tył, 2,1mpix - przód
PozostałeNagrywanie wideo 4K, nadajnik podczerwieni,

G3 na co dzień

Krążą w sieci opinie, jakoby G3 nie był tak szybki, jak poprzedzający go G2, że zdarzają się ścinki i ogólnie mogłoby być lepiej. Cóż mogę powiedzieć, przekonałem się na własnej skórze, że tak właśnie jest. Momentami brakuje płynności i dynamicznego działania systemu. Od wciśnięcia ekranu do oczekiwanej akcji mija zdecydowanie – jak na flagowy model – zbyt dużo czasu. Pocieszające jest to, że nie występuje to często. W końcu sercem G3 jest Snapdragon 801, czyli cztery rdzenie taktowane zegarem 2,5 GHz, a także 2 GB pamięci RAM – nie byle co! A jednak ekran QHD, Android Lollipop oraz nakładka LG UI potrafią sprawić mu problem.

LG G3 10

Skoro już padła nazwa LG UI to dodam, że jest to jedna z ciekawszych nakładek systemowych, jakie w ostatnim czasie miałem okazję użytkować. Bardzo atrakcyjna wizualnie, intuicyjna, dobrze pomyślana.

Podczas najzwyklejszych czynności, jak rozmowy, smsy, internet i maile G3 spisuje się rewelacyjnie. Tutaj wykazać się może 5,5-calowy ekran, dzięki któremu dysponujemy większą niż zwykle przestrzenią roboczą.

Jakość rozmów telefonicznych jest bez zarzutów.

Z ciekawszych funkcji, które mogą być wykorzystywane pojawia się w LG G3 nadajnik podczerwieni, co pozwala na kontrolowanie z poziomu smartfona większości domowych urządzeń. Baza obsługiwanego sprzętu jest naprawdę ogromna, więc nawet posiadacze jakichś dziwnych wynalazków mają szansę na to, że będzie możliwość obsługi sprzętu przez G3.

Aparat

Zauważyłem, że podczas testów LG G3 bardzo intensywnie używałem jego aparatu. Na pewno związane jest to z wypadem do stolicy i odbywającymi się w międzyczasie w Rzeszowie juwenaliami. Ale to przecież bardzo dobrze, mam mnóstwo fotek, a więc mogę dobrze ocenić i pokazać Wam jak radzi sobie G3 w różnych warunkach.

LG G3 5

No dobra, od początku: zeszłoroczny flagowiec LG wyposażony został w dwa aparaty: główny o rozdzielczości 13 megapikseli, oraz przedni 2,1 megapikselowy. Główny aparat pozwala nagrywać wideo 4K.

G3_aplikacjaAparatu

Zdjęcia wykonane za pomocą tylnej kamerki są naprawdę bardzo dobre. Na zewnątrz, przy dobrym świetle słonecznym nie można się do niczego przyczepić. Fotki są szczegółowe, wyraźne, a ich kolory naturalne. Wieczorem, lub przy słabszym świetle też nie jest źle, wbudowana lampa rewelacyjne naświetla otoczenie, przez co fotografia wygląda tak, jakby oświetlana była normalną lampą błyskową. Gorzej pod tym względem wypada przedni aparat. Tutaj już trzeba cały czas dobrych warunków, ale trzeba znaleźć balans pomiędzy niedoborem i nadmiarem światła. W przeciwnym razie zdjęcie będzie albo ciemne, albo strasznie naświetlone. Poza tym brakuje szczegółów i ogólnej ostrości fotografii.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Gry i benchmarki

Już sama specyfikacja G3 zachęca do instalowania na nim gier i benchmarków, do wykorzystywania pełnego potencjału jaki w nim drzemie. Prawda jest taka, że mając tak mocny 5,5-calowy smartfon trzeba czasem w coś zagrać. Mój klasyk, czyli Real Racing 3 działał tak jak się tego spodziewałem – szybko, stabilnie. Zresztą bądźmy szczerzy, Adreno 330, mimo że najnowsze nie jest, nadal świetnie sobie radzi z większością gier.

W testach przy użyciu wybranych programów jest tak jak się spodziewałem, czyli G3 wspina się na wysokie lokaty. Nie jest to najszybszy z testowanych przeze mnie modeli, o czym już wspominałem, ale jest szybki. Poniższe wykresy prezentują wydajność na tle innych smartfonów.

LG G3 3dmark LG G3 Antutu LG G3 geekbenchLG G3 quadrant

Bateria

3000 mAh – dużo, można by pomyśleć. Nie dla G3, chociaż nie jest źle. Głównym pożeraczem akumulatora jest tu przede wszystkim ekran z wysoką rozdzielczością. Gdyby zrezygnować z QHD na rzecz FullHD to myślę, że można by znacząco wydłużyć czas pracy na jednym ładowaniu.

Średni czas pracy, w moim przypadku, to nieco ponad 24 godziny. Zdarzyło się tak, że już po 12 godzinach telefon wymiękał, ale zdarzyło się też, że G3 wytrwał 48 godzin, a bateria była jeszcze w 5% pełna. Wszystko zależy od tego w jaki sposób korzystamy z urządzenia, jednak można przyjąć, że czas od ładowania do ładowania dla LG G3 wynosi nieco ponad jeden dzień. Mi to odpowiada, szczególnie że gdy już trzeba ładować, to odbywa się to bardzo szybko.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Podsumowanie

Czy początkowe zachwyty przeszły mi po dwóch tygodniach testów G3? Zdecydowanie nie! Pomimo swoich wad i tak LG G3 jest na mojej „liście smartfonów z Androidem wartych uwagi”. Posiada przekonujące mnie argumenty, czyli świetny i – przede wszystkim – duży wyświetlacz, mocną specyfikację, atrakcyjny wygląd oraz, co równie ważne, przystępną cenę. Nie wiem tylko, czy atakująca konkurencja z Chin nie okaże się lepsza ze swoimi 5,5-calowymi, szybkimi smartfonami, w jeszcze niższej cenie… Szczególnie, że nie tylko duży ekran jest ważny 😉

Wracając do tytułu, G3 na 4 😀

ZaletyWady
świetny wyglądprzycinki systemu
ekranprzedni aparat robi kiepskie zdjęcia
stosunek ceny do wydajności
główny aparat
nakładka LG UI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *