Recenzja Sony Xperia M

Ponad dwa lata temu, dokładnie 16 lutego 2012 roku Sony rozstał się z Ericssonem. Od tamtego czasu produkcją smartfonów zajęła się firma Sony Mobile Communications. Smartfony z logo japońskiego koncernu śmiało ruszyły na podbój rynku. Obecnie w ofercie Sony znajdują się modele zarówno z najwyższej jak i najniższej półki cenowej. Dzisiejszym bohaterem tekstu będzie Sony Xperia M – ani najtańszy, ani najdroższy model z oferty.

Wygląd, budowa, krótki opis

Osobom, które lubią nietuzinkowe kolory Xperia M powinna się spodobać. Smartfon dostępny jest w czterech kolorach – klasycznym czarnym oraz białym, oraz w dwóch modniejszych: fioletowym oraz jaskrawym żółtym. Do testów otrzymałem wersję w kolorze fioletowym (a może jest to jednak purpurowy? 😉 ).

Telefon wyposażony został w 4-calowy ekran TFT o rozdzielczości 854×480 pikseli, wyświetlający 16 milionów kolorów. Dość nietypowa rozdzielczość, ale wydłużony ekran uzasadnia to, że Xperia M – jak wiele modeli w ofercie Sony – nie posiada trzech przycisków do obsługi Androida na obudowie, lecz na ekranie, co według mnie i moich dużych kciuków jest kiepskim rozwiązaniem.

W miejsce przycisków producent zaproponował diodę powiadomień, która zmienia swój kolor w zależności od wybranego motywu.

Sony Xperia M

Tylny panel obudowy to konstrukcja podobna do tej, którą znam z HTC Desire 500, chociaż zdecydowanie łatwiej jest go zdjąć. Nie jest to typowa „klapka”, która po jakimś czasie zapewne zaczęłaby ruszać się na boki. Producent sprzedaje panele osobno, więc za jedyne 79 złotych plus przesyłka można kupić nowy, oryginalny – oczywiście w innym, hipsterskim kolorze. Niestety, wystarczy chwilę potrzymać telefon w dłoni, a z tyłu momentalnie pojawiają się ślady – szczególnie w ciepłe dni, gdy ręce pocą się wyjątkowo szybko.

Na prawej krawędzi znajdują się jeszcze przycisk włączania, regulacja głośności oraz spust aparatu.

Całość jest bardzo dobrze wykonana, przyciski dobrze rozplanowane, a lekko wygięta w łuk obudowa ułatwia korzystanie z telefonu jedną ręką.

Sony Xperia M

Podstawowe funkcje

Sony Xperia M pracuje pod kontrolą Androida 4.1 JellyBean oczywiście zmodyfikowanym przez producenta. Poza zmianą wyglądu, Sony dorzuciło kilka aplikacji od siebie. Wizualnie prezentuje się to naprawdę dobrze, pod tym względem nie mam żadnych uwag, co więcej – podoba mi się ta nakładka oraz możliwości jej konfiguracji. Natomiast aplikacje – moim zdaniem mogłoby być ich nieco mniej.

We wnętrzu testowanego smartfona pracuje dwurdzeniowy, asynchroniczny Qualcomm Snapdragon S4 Plus taktowany zegarem 1GHz. Producent zdecydował się również wyposażyć Xperie w 1GB pamięci RAM i należy mu się za to pochwała, przy większej ilości uruchomionych aplikacji w tle telefon nadal działa bez zacięć. Dokładna specyfikacja telefonu znajduje się na końcu tekstu.

Wyświetlacz to również zaleta Xperii M, 4-cale to dla większości osób optymalny rozmiar, dobre kolory i ostrość – zarówno tekstu jak i obrazu. Gorzej jest, jeżeli patrzy się na telefon pod większymi kątami, ale przecież to nie telewizor. Nie raz denerwowały mnie też przyciski na dole ekranu, szczególnie kiedy pisałem smsa i wcisnąłem zamiast spacji powrót do głównego ekranu , na szczęście instalacja Swype rozwiązuje ten problem. Dlatego tak bardzo jestem zwolennikiem przycisków umieszczanych pod ekranem, na obudowie, tak jest po prostu wygodniej – a może to po prostu kwestia przyzwyczajenia (albo dłoni większych niż u reszty społeczeństwa)?

Sony Xperia M

Jak już jesteśmy przy tych nieszczęsnych trzech powodach mojego niezadowolenia, warto wspomnieć o funkcji prawego z nich. Odpowiada on, jak w wielu innych smartfonach za wyłączanie aplikacji działających w tle, oraz pozwala uruchomić tak zwane „drobne aplikacje”. Są to kalkulator, minutnik, notatki, rejestrator dźwięku oraz wiele innych dostępnych do pobrania ze sklepu Play.

Warto wspomnieć o podstawowym zadaniu telefonu, czyli o zwykłej rozmowie. Xperia M została wyposażona w funkcję HD Voice, która eliminuje szumy tła, dzięki czemu rozmówcy słyszeli mnie bardzo wyraźnie nawet w hałaśliwych miejscach. Głośnik do rozmów posiada duży zakres regulacji głośności, ale zdecydowanie nie ma sensu ustawiać go na maksymalny poziom.

Rozrywka i multimedia

Xperia M to także fajna, multimedialna zabawka. Szkoda, że w moim pudełku poza ładowarką zabrakło słuchawek, ale po podłączeniu własnych mogłem przekonać się jakim WALKMANem jest testowany model. Użytkownicy, dla których liczy się przede wszystkim głośność pewnie nie będą zachwyceni, ale reszta nie będzie rozczarowana. Nie brakuje niskich tonów, co jest częstym problemem podczas słuchania muzyki z telefonu, dźwięk jest przyjemny dla ucha.

Umieszczony z tyłu drugi głośnik dobrze sprawdza się przy oglądaniu filmów, czy przy słuchaniu radia w domu, a jeżeli ktoś będzie chciał posłuchać muzyki z normalnych głośników, może połączyć się z zewnętrznymi, takimi które obsługują Bluetooth i NFC.

Sony Xperia M

Fani oglądania filmów na małym ekranie także nie powinni narzekać, a amatorzy montowania filmów wideo dzięki aplikacji Movie Studio będą mogli skleić kilka filmików w jeden, przyciąć lub dodać muzykę.

Emka, poza Snapdragonem S4 Plus posiada również układ graficzny Adreno 305, dzięki któremu można pozwolić sobie – po uzbrojeniu się w trochę cierpliwości – na uruchomienie niektórych gier 3D. Moją ulubioną grą podczas testowania była Fast and Furious 6 i chociaż nie jest to wymagający tytuł, to odczuwalny był brak płynności animacji oraz samej rozgrywki, a także długie wczytywanie się kolejnych wyścigów.

Sony Xperia M posiada 5-megapikselowy aparat, który umożliwia również nagrywanie filmów w rozdzielczości HD. Umieszczony z przodu aparat do wideo-rozmów ma rozdzielczość jedynie VGA – w roku 2014, żadna rewelacja.

Podczas robienia zdjęcia na zewnątrz, na podglądzie zdjęcia, niezależnie od pogody, niebo zawsze wychodzi strasznie prześwietlone. W zasadzie widać tylko wielkie białe pole. Oglądając zdjęcie w galerii wygląda to nieco lepiej, ale nadal bez rewelacji. Sytuacje ratuje robienie zdjęcia z włączonym HDR, co pokazują poniższe fotografie.

Sony Xperia M bez HDR

Sony Xperia M z HDR

Bateria

Można odnieść wrażenie, że w dzisiejszych czasach liczy się świetny wyświetlacz, dobry aparat, kilka unikalnych gadżetów, odporność na wodę itp., a o baterii nikt nie myśli bo przecież i tak trzeba telefon wieczorem zostawić podłączony do ładowarki. W przypadku testowanej przeze mnie Xperii M było jednak trochę inaczej. Pozytywnie zaskoczyły mnie zarówno wytrzymałość telefonu od ładowania do ładowania, jak i samo ładowanie baterii. Nie trzeba się specjalnie ograniczać żeby ten czas wyniósł nawet dwa dni – w moim przypadku było to włączone Wi-Fi, kilka rozmów i wiadomości, zdjęć czy filmów, trochę grania. Sytuacja robi się mniej ciekawa gdy korzysta się często z komórkowego transferu danych, wtedy ładowanie baterii codziennie jest nieuniknione.

Sony Xperia M

Na szczęście Sony Xperia M posiada trzy opcje oszczędzania energii. Są to tryb STAMINA, wybór określonych akcji gdy bateria ma mniej niż 30% oraz korzystanie z Wi-Fi tylko w pobliżu zapisanych sieci. Tryb Stamina wykrywa kiedy nie korzystamy z telefonu i automatycznie wyłącza niepotrzebne funkcje, takie jak transmisja danych, połączenia Wi-Fi, jednocześnie zachowując aktywne niezbędne powiadomienia. Gdy wyświetlacz jest aktywny, wszystkie funkcje stają się ponownie aktywne. Dodatkowo istnieje możliwość wybrania aplikacji, które mają działać bez przerwy nawet z włączonym trybem oszczędzania baterii.

AnTuTu Benchmark

Nie mogło również zabraknąć porównania testowanego smartfona na tle innych modeli, które wystąpiły już na PCmob.pl. W programie AnTuTu Benchmark Sony Xperia M zdobyła 11943 punkty – lekko przed HTC Desire 500 i daleko z tyłu za Samsungiem Galaxy S4.

Recenzja Sony Xperia M

Podsumowanie

Po krótkiej przygodzie z Xperią M stwierdzam, że mimo paru wad, jest to mocna pozycja na rynku smartfonów w przedziale od 500 do 600zł. Szczególnie poleciłbym ten model osobom, którym zależy na wytrzymałej baterii oraz jakości połączeń niż rewelacyjnym selfie, ale przy tym chcą się wyróżnić chociażby niebanalnym kolorem telefonu. Emka jest naprawdę dobrze wykonanym, solidnym urządzeniem. W dziesięciostopniowej skali przyznaję jej uczciwe sześć punktów.

PlusyMinusy
wyglądsłaby aparat
wydajność w stosunku do cenyprzyciski do obsługi na ekranie
dobry czas pracy na baterii
jakość rozmów

Dziękuję firmie Sony za udostępnienie sprzętu do testów.

Sony

Specyfikacja Sony Xperia M
Wymiary124,00 x 62,00 x 9,30 mm
Waga115g
WyświetlaczTFT 16M kolorów, 4-cale, 480 x 854px
ProcesorQualcomm MSM8227, 2 rdzenie, 1GHz
Pamięć RAM1GB
Pamięć wbudowana4GB
System operacyjnyAndroid 4.1 Jelly Bean
Bateria1750mAh
Pozostałe funkcjeNFC, aparat 5mpix,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *