Test myszki Zalman ZM-GM4 Knossos

Myszka komputerowa – gatunek, który rozwinął się tak mocno, że pewnie ciężko byłoby mi znaleźć i wymienić wszystkie dostępne obecnie modele na rynku. Producenci kombinują, myślą co zrobić, żeby to akurat jego produkt zdobył serca i portfele klientów. Praktycznie w każdym przedziale cenowym można znaleźć jakąś wartą uwagi mysz. Dziś interesują mnie urządzenia dla graczy, a wśród nich znaleźć można i te duże, i małe, i wyprofilowane, i z dziwnym kształtem, rozwiązaniami, funkcjami i co tylko inżynierowie wymyślą. A to wszystko specjalnie dla graczy.

A gdyby tak dopasować mysz konkretnie do swojej ręki?

I tu pojawia się Zalman ZM-GM4 znana również jako Knossos.

Rozpakowujemy!

Mysz zapakowana jest w czarne, dość solidne, tekturowe pudełko zamykane na magnes. Na jego wierzchu znajduje się zdjęcie ZM-GM4 z góry oraz oczywiście wyróżnione zalety sprzętu. W środku znajdują się mysz, mały, metalowy pojemniczek, który ciężko wyjąć bez odwracania wszystkiego o 180 stopni, płytka mini CD z oprogramowaniem oraz instrukcja – niestety nie po polsku.

Gdy uda nam się w końcu wyciągnąć małe, czarne, metalowe pudełeczko, dowiemy się, że w jego wnętrzu znajduje się 6 odważników – każdy o wadze 3,5 grama, co powinno pozwolić dopasować wagę do własnych potrzeb.

Instrukcja –no cóż, tutaj producent pomyślał tylko o graczach znających chiński, angielski, francuski lub hiszpański. Opisane tam są głównie funkcje sterownika myszy, więc z podstawową znajomością języka powinno dać się to ogarnąć.

I to by było na tyle dodatków, czas na danie główne.

Nie ukrywam, jak tylko pojawiły się informacje o premierze tego modelu, przyciągnął mocno moją uwagę właśnie tym futurystycznym wyglądem oraz możliwością regulacji rozmiarów. Minęło trochę czasu zanim do mnie trafiła, ale w końcu ją mam!

Wyjmuję sprzęt z pudełka, na żywo wygląda jeszcze lepiej niż na zdjęciach. Dominuje matowy czarny, którym pokryta jest większość elementów. Napisy oraz wzory na przyciskach są szare, co komponuje się w dobrze wyglądającą całość. Przez środek urządzenia przebiegają wstawki, które na zdjęciach błyszczą się niczym stal, na żywo jednak mają kolor bardziej przypominający „gun metal”. W tych samych barwach jest również przycisk Double Click umieszczony po lewej.

Zalman ZM-GM4 prezentuje się dobrze, czas przyjrzeć się jego budowie. Jak w typowym sprzęcie dla graczy, jest tu dużo więcej przycisków niż w zwykłych myszach. Klasycznie, dwa przyciski – lewy i prawy, do tego na środku rolka, również wciskana. Nad scrollem znalazła się dioda świecąca na niebiesko gdy poruszamy myszą, a obok mamy przycisk do zmiany rozdzielczości. Jakie ustawienie DPI mamy aktualnie wybrane informuje nas kontrolka na lewym przycisku myszy.

Centralnie na górnej części myszy znalazło się miejsce, w którym umieszczamy ciężarki zwiększające masę – otwierane i zamykane na kluczyk.

Lewa część Knossos’a to trzy przyciski funkcyjne – wstecz, dalej, oraz oznaczony przez producenta „Function” domyślnie uruchamiający przeglądarkę.

Łącznie – dziesięć, dowolnie konfigurowalnych przycisków. (Wszędzie te przyciski, przyciski i przyciski… 🙂 )

Z prawej strony nie ma nic, co można by wcisnąć.

Pod spodem, poza „okiem” lasera znalazło się pięć ślizgaczy. Trzy na głównej części myszy – jeden duży z przodu, dwa mniejsze z tyłu, oraz po jednym na bocznych, regulowanych częściach. Raczej nie są wymienialne, a przynajmniej w pudełku nie znalazłem nic, co by na to wskazywało.

Wspominałem wcześniej o kluczyku, którym służy do regulacji szerokości, wysokości i otwierania miejsca na ciężarki. Znajduje się on z tyłu, pod tą częścią myszy, na której spoczywa środek naszej dłoni. Wszystko jest dobrze, gdy mamy ten element maksymalnie skręcony w dół albo w górę, wtedy da się schować ten kluczyk na swoje miejsce bez problemu. Gdy jednak ustawi się go w innym położeniu niż 0 albo 1, robi się problem – no chyba, że mamy akurat 7 lat i drobne palce. W przeciwnym razie czeka nas lekcja cierpliwości, bo miejsca na manewry palcami jest jak na lekarstwo, i nie pomaga nawet specjalny uchwyt, który chyba miał być ułatwieniem w takiej sytuacji.

Z przodu mamy również kabel o długości 1,8 metra, zakończony pozłacaną końcówką, przed którą producent umieścił filtr antyzakłóceniowy, co ma na celu polepszyć precyzje i sprawność myszy w wymagających grach. Przewód jest oczywiście w materiałowym oplocie, w kolorze czarnym i niebieskim. Bardzo ładnie to wygląda, niezbyt się plącze, dla mnie bomba!

Czas dopasować ZM-GM4 do mojej ręki, czyli coś, na co bardzo czekałem. Mysz w domyślnym ustawieniu, czyli wszystko skręcone na minimum, nie jest jakoś specjalnie duża. Osoby z małymi dłońmi będą zadowolone już z tego, ale to żadna radość kiedy nie możemy sobie trochę pokręcić kluczem i zrobić z niej prawdziwego transformersa!

Tylne „skrzydło”, wysuwane niczym lotka w supersamochodach, pozwala dopasować ułożenie dłoni na całej myszy. Jest dość duże, bo zajmuje prawie połowę górnej części sprzętu, a przy tym ma tylko jedną podporę. Można je całkowicie odkręcić – nie wiem tylko po co. Przy zbliżaniu się do końca zakresu zaczyna pracować, ruszać się na boki. Zastanawiam się czy wytrzyma to nacisk dłoni gracza bardzo przeżywającego rozgrywkę?

Boczne panele, gdy trochę zwiększymy szerokość myszy również zaczynają się ruszać. Ponownie więc, co jeśli ktoś raz za mocno ją ściśnie?

Te niechciane ruchy spowodowane są po pierwsze, plastikową konstrukcją, a po drugie, tym, że długie elementy boczne mają podparcie tylko w jednym punkcie. Gdyby chociaż najważniejsze części sprzętu były metalowe, a boki podparte w dwóch punktach, Zalman ZM-GM4 byłby o wiele solidniejszy, a jego elementy stabilne.

Z drugiej strony, wzrosłyby i waga i cena…

Dodam jeszcze, że sama regulacja jest dziecinnie prosta, śruby kręcą się lekko, a to jak bardzo można zwiększyć rozmiary myszy – naprawdę imponuje. W kilka chwil z za małej, niekoniecznie wygodnej myszy zrobiłem gryzonia skrojonego na miarę mojej dłoni. RE-WE-LA-CJA! (Którą można jeszcze dopracować 😉 )

Zalman ZM-GM4

Zalman ZM-GM4 w akcji

Podstawy, czyli prace biurowe – pomijając fakt, że ta mysz za nic mi nie pasuje do biura – oraz przeglądanie Internetu z ZM-GM4 w dłoni przebiegają tak, jak z każdą inną myszą, czyli jest bardzo dobrze. Jedynie czasami denerwuje scroll, który grzechota przy szybszym kręceniu rolką. Cztery domyślne tryby rozdzielczości pozwolą na dopasowanie myszy do własnych potrzeb, a w razie konieczności można to dowolnie zmienić w programie Zalmana.

Ale nas interesuje sprawność sprzętu w grach!

Mysz ma 10 przycisków, a 8 z nich możemy dowolnie skonfigurować. Ograniczone funkcje mają jedynie przesunięcie rolki w górę oraz w dół – nie można nagrać na nich makra, przypisać dowolnego klawisza lub funkcji typu kopiuj, wklej itp. Każdy przycisk możemy natomiast wyłączyć.

Mysz domyślnie ma ustawioną częstotliwość próbkowania na 500 Hz, co można zmienić w konfiguracji sterownika. Zakres regulacji wynosi od 125 Hz do 1000 Hz. Sprawdziłem oczywiście, czy realne wartości pokrywają się z ustawieniami programu – jak najbardziej tak. Występowały niewielkie odchylenia, w granicy błędu.

Przed testami Zalmana ZM-GM4 korzystałem z najzwyklejszej myszki wyposażonej jedynie w regulację DPI. Przesiadka na tego transformersa bardzo mi pasowała, bo gdy już przywykłem do modelu, moje wyniki w grach były o wiele lepsze, ale równie dobrze mógł to być fart, klątwa nowej myszki, czy nie wiadomo co 😉 Szczególnie w FPSach, w które gram najczęściej, byłem zadowolony ze sprzętu.

Co ciekawe, od razu po rozpakowaniu wrzuciłem wszystkie ciężarki jakie były w zestawie i – przynajmniej dla mnie – mogłoby być odrobinę więcej tej wagi, ale nie jest źle.

Sterownik myszy

Dołączony na mini CD sterownik pozwala na utworzenie trzech różnych profili myszy. Dla każdego z nich można osobno skonfigurować zachowanie przycisków, częstotliwość, oraz rozdzielczość.

Ta ostatnia pozwala na zdefiniowanie czterech programów, które można zmieniać przyciskiem na myszy. Domyślnie mamy 3200dpi, 2400dpi, 1600dpi oraz 800dpi. Laserowy sensor pozwala na regulację od 200 do 8200dpi, więc uwierzcie, każdy dopasuje ją do siebie. Oczywiście osie X i Y mogą być niezależnie konfigurowane.

Opcje jakie można przypisać przyciskom to:

  • Kliknięcie
  • Menu
  • Scroll
  • Podwójne kliknięcie
  • Pojedynczy klawisz
  • Macro
  • Funkcje zaawansowane: Kopiuj, wklej, zapisz, wyłącz komputer, przełącz piosenkę, pauza (to tylko wybrane funkcje)
  • Dalej
  • Wstecz
  • Zmiana DPI
  • Wyłączenie przycisku

Podsumowanie

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że Zalman to nie jest marka, która przychodzi pierwsza na myśl, gdy ktoś rzuca hasło „sprzęt dla graczy”. Ostatnio jednak coraz odważniej działają na tym polu i takie modele jak testowany ZM-GM4 pokazują, że bardzo dobrze czują się w tej dziedzinie. Pomysł na tą myszkę mieli bardzo dobry, bo na dobrą sprawę jest jedną z najbardziej konfigurowalnych na rynku. Rozbudowany sterownik i nagrywanie makr nie robią już na nikim wrażenia, ale regulowane wymiary? Jak najbardziej!

Producenci starają się wymyślać myszki idealnie wręcz dopasowane do naszych rąk, ale w gruncie rzeczy nie jesteśmy identyczni. Zalman podchodzi do tematu inaczej, daje graczom do rąk ZM-GM4 i mówi: ustaw ją tak, jak Ty chcesz, a nie jak nam się wydaje, że będzie dobrze.

Pomysł, jak już wcześniej wspominałem, rewelacyjny, ale nie bez wad. Przede wszystkim stabilność poszczególnych elementów, gdy bardzo je odsuniemy od „rdzenia” myszy. Zastosowanie przynajmniej metalowego szkieletu urządzenia, albo podparcie bocznych części w więcej niż jednym miejscu zapewniłoby sztywność całej konstrukcji, niezależnie od tego jak jest ustawiona.

Zalmanie, to są wskazówki dla modelu ZM-GM5! : )

Niedługo święta i podpowiadam, że Zalman ZM-GM4 pod choinką z pewnością ucieszy każdego gracza. Pozostało mi jeszcze wystawić ogólną ocenę urządzenia, a będzie to w pełni zasłużona czwórka z plusem.

ZaletyWady
regulowane wymiarysłaba konstrukcja myszy
świetny wyglądcałość wykonana z plastiku
dużo możliwości konfiguracjibrak wspomnianej w tekście stabilności elementów

Koniec pisania, czas wracać do gry!

Podziękowania dla firmy Zalman za udostępnienie sprzętu do testów.

ZALMAN

You may also like...